Grzywka Niesforna

kilka słów o niesforności własnej

Flow

styczeń8

Nad ranem dryfuję.
Zanim otworzę oczy, pod chmurami tak sinymi od wstrzymywanego śniegu. Zanim poczuję chropowate skały pod plecami.
Zanim będę zmuszona poruszyć palcami, które już oswoiły się z bezruchem.
Wynurzyć ze snów.
Wypłynąć z głębin.
Zostawić za sobą nienarodzone dzieci i pocałunki.

A powieki ciężkie od ostrych drobin mrozu.
Nawie szepczą do mnie…

że przypływ

że nów

Email will not be published

Website example

Your Comment: